|
Po otwarciu XX sesji Rady Miasta w dniu 26 czerwca nastąpiło wręczenie listów
gratulacyjnych wyróżniającym się uczniom gubińskich szkół. Wyróżnienia z rąk
Burmistrza i Przewodniczącego Rady Miasta otrzymali:
Joanna Wojtuń - Zespół Szkół im.M.Kopernika Szkoła
Podstawowa nr 1
Patrycja Wieliczko- Szkoła Podstawowa nr 3
Bartosz Lenda- Szkoła Podstawowa nr 2
Marta Wieliczko - Zespół Szkół im.M.Kopernika Gimnazjum nr 1
Aleksandra Binicewicz - Liceum Ogólnokształcące im.Bolesława
Chrobrego
Natalia Maryniaczyk - Liceum Ogólnokształcące im.Bolesława
Chrobrego
Brygida Marcinkowska - Liceum Ogólnokształcące im.Bolesława
Chrobrego
Paulina Jadanowska - Zespół Szkół Ogólnokształcących
Gimnazjum nr 2
Beata Franczak - Zespół Szkół Ogólnokształcących Gimnazjum
nr 2
Jakub Ilnicki - Zespół Szkół Ogólnokształcących Gimnazjum nr
2
Marta Lenda - Zespół Szkół Ogólnokształcących Gimnazjum nr 2
Patryk Wawrzyniak - Zespół Szkół Ogólnokształcących
Gimnazjum nr 2
Marek Matuszak - Zespół Szkół Ogólnokształcących Gimnazjum nr
2
Weronika Spyta - Zespół Szkół Ogólnokształcących Gimnazjum nr
2
Sebastian Maternik - Zespół Szkół Ogólnokształcących
Gimnazjum nr 2
Tradycyjnie nastąpiła informacja Burmistrza na
temat działań podjętych od ostatniej sesji ( na razie brak rewelacji) i
interwencje oraz wnioski radnych. Z ciekawszych tematów poruszonych przez
radnych na XX sesji to:sprawa dalszego zagospodarowania terenu boiska
wielofunkcyjnego przy ul.Miodowej, czystości koryta rzeki Lubicy, tradycyjnie o
czystości w mieście, o Wiośnie nad Nysą - aby od przyszłego roku organizować ją
wspólnie z gminą Gubin. Korzystając z obecności pani wicestarosty powiatu padły
pytania: dlaczego na stronie internetowej powiatu nie ma podanych danych
gubińskiego szpitala, jak to się dzieje, i czy już tak pozostanie, że
inwestycje powiatu w Gubinie są w 50 % wspierane przez budżet miasta ( w sumie
to dosyć ciekawe, chociażby to, czy inne miejscowości również prowadzą podobną
praktykę?), dlaczego szpital nie prowadzi profilaktyki zdrowotnej i ze względu
na coraz bardziej niepokojące informacje dotyczące samego szpitala, pytano o
aktualną sytuację szpitala. Pani
wicestarosta odpowiadając w dalszej części trwania sesji poinformowała, że inwestycje
na terenie Gubina nie wspierane przez miasto miałyby mniejsze szanse na
realizację ze względu na ograniczenia budżetowe powiatu ( należy to dokładnie
zbadać i przeanalizować w kontekście wszystkich inwestycji powiatu na dany rok, oraz na plany długoterminowe). Co do szpitala, ze względu na to, że ponownie
staje się deficytowy, jest przygotowywany program restrukturyzacji. Czym się on
skończy nie bardzo wiadomo. Jeżeli nasze władze miasta, radni powiatowi i
miejscy nie będą pilnować tematu, domagać się pełnej informacji i możliwości
decydowania o przyszłości szpitala, znowu
może się okazać, że restrukturyzacja odbędzie się kosztem gubińskiego szpitala.
Same głosowania uchwał przyniosło jedną ciekawostkę - odrzucenie wyrażenia zgody na odstąpienie
obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy nieruchomości na 10 lat.
Konkretnie na działki przy ul.Gdyńskiej, Kresowej, Gdańskiej i Monte Casino w
celu rozpoczęcia upraw winorośli ( ogrodniczej i sadowniczej). Większa część radnych
odrzuciła uchwałę. Po pierwsze, część radnych pytała dlaczego zbyt późno się
dowiadują o przygotowanych przez Urząd projektów uchwał? Rodzi się pytanie czy
bycie radnym to praca, czy służba? Bo jak praca to rzeczywiście zakres
obowiązków i pewnego rodzaju praktyka nie zmusza zbytnio do zainteresowanie się tym co się ma wydarzyć.
Wszystko powinno być podane na czas i w odpowiednim trybie. Jeżeli zaś służba -
to wymaga pewnej własnej inicjatywy w chęci wcześniejszego poznania tego co
będzie na sesji, a przede wszystkim co się dzieje w mieście. Tym bardziej, że
chyba nikt nie robi w „bambuko” radnych?
Do tego dochodzi pytanie dlaczego na poprzednich sesjach w podobnym
trybie zatwierdza się podobne uchwały , a tym razem nie? Po trzecie, nie
debatowano zbytnio nad pomysłem, nad możliwościami, jakie ze sobą niesie, tylko
nad sprawami technicznymi (płatności, zabezpieczenia, umowami, itp.). Pomijając
sprawy techniczne na dzień dzisiejszy na tych terenach nic się nie dzieje i nie
ma planów na przyszłość. Czy lepiej jest, aby „gnieździły się tam kakadu, czy
też inne małpy”, czy były zagospodarowane jako tereny pod plantacje
winogron? Jedno i drugie może być niewątpliwie atrakcją turystyczną, czego tak
zagorzałymi zwolennikami są niektórzy radni. Temat pewnie powróci, bo radni
muszą mieć czas na dogłębne przedyskutowanie sprawy, szkoda tylko straconego
czasu. Żeby się nie okazało z czasem, że radni pójdą drogą przysłowiowego „psa
ogrodnika”, który sam nie zje i drugiemu nie da. Bo spadnie nam inicjatywa
społeczna i gospodarcza, a ewentualnie przyszli pomysłodawcy znajdą uznanie i wsparcie w
innych miejscowościach w realizacji swoich planów.
Pozostałe uchwały nie przyniosły zbyt wielu kontrowersji i
zostały zgodnie przegłosowane. Nowością jest
utworzenia tymczasowego miejsca przetrzymywania bezdomnych psów w Gubinie (schroniska). Ze względu na coraz większe zróżnicowanie
poglądów w samej radzie - należy odnotować wystąpienie pani radnej Danuty Andrzejewskiej z
klubu radnych byłego komitetu wyborczego SLD, od tego czasu będzie radną
niezależną. Z klubem radnych pożegnał się również Piotr Puszkalski- i zróżnicowaniu głosowań od następnej sesji przy kontrowersyjnych
uchwałach będzie podawane, kto za czym głosował, dla lepszego przedstawienia
czytelnikom tendencji i kierunku funkcjonowania Rady Miasta.
Sam przebieg sesji był dosyć zabawny. Czyżby już letni
powiew wakacyjnych szaleństw dotarł do Gubina? Niektórzy radni mieli z pewnych
dyskusji ubaw po pachy. Szkoda, że nie mamy lokalnej telewizji – transmisje
niektórych sesji Rady Miasta mogłyby stać się hitem, a Jaś Fasola małym pikusiem. A swoją drogą kto wie, gdzie jest ulica Pikusia w Gubinie?
Burmistrz w czasie trwania sesji ogłosił pozyskanie
inwestora, który zamierza uruchomić zakład w Gubinie. Do tej pory mamy coś w
rodzaju propagandy sukcesu, bez sukcesu. Wiadomości Gubińskie celebrują nam
informację na temat ewentualnych inwestorów. Na razie ich „ani widu, ani
słychu”. Żebyśmy nie mieli powtórki z rozrywki, kiedy to poprzednia władza
trąbiła o inwestorach, którzy mieli już inwestować w strefie. Jak wyglądają te
inwestycje dzisiaj nie trzeba komentować.
Teraz czas przerwy wakacyjnej. Następna sesja na początku
sierpnia ze względu na to, że pod koniec wakacji mają zawitać do Gubina
ministrowie spraw zagranicznych Polski i Niemiec, przy okazji ma być jakaś feta
dla mieszkańców Gubina. Zawsze to jakieś urozmaicenie naszego życia.
|