|
Już teraz wiadomo, że pieniądze pójdą na renowację i zabezpieczenie
wnętrza zabytku. To prawie pewne, że ruiny odwiedzi minister zza
zachodniej granicy.
Dziś w gubińskiej farze dojdzie do ciekawego spotkania. W ruinach zejdą
się konserwatorzy zabytków z Polski i Niemiec. Ze strony lubuskiej
przyjeżdża Barbara Bielinis-Kopeć.
Naszych zachodnich sąsiadów
reprezentują: prof. Detlef Karg (konserwator z Brandenburgii) oraz
prof. Leo Schmidt (szef fakultetu Uniwersytetu BTU w Cottbus). O czym
będą dyskutować specjaliści? M.in. o dalszych losach obiektu. A także
rozwoju międzynarodowej współpracy naukowców i studentów przy
zabytkowym kościele.
- W listopadzie przygotowuję konferencję
naukową. Zależy mi na dyskusji na wysokim poziomie. Mamy farę. Ale
musimy być pewni, w jakim kierunku ma pójść jej rozwój - opowiada o
przyczynach spotkania lubuska konserwator.
Konferencja odbędzie
się 6-8 listopada. Jak zdradza Bielinis-Kopeć większość referatów jest
już gotowa. Program tak ważnego spotkania trzeba jednak zapiąć na
ostatni guzik dużo wcześniej. Dlatego m.in. dzisiejsze spotkanie
konserwatorów.
A okazja do rozmów nadarza się znakomita. Wszak
ministerstwo kultury przekazało właśnie na renowację obiektu 500 tys
zł. - Pieniądze pójdą na renowację i zabezpieczenie wnętrza fary. A w
szczególności arkad, łęków i filarów. Prace realnie mogą się rozpocząć
w sierpniu - nie kryje radości Jakub Bartczak, członek zarządu fundacji
na rzecz odbudowy ruin.
Kolejna dotacja z Warszawy jest
niezbitym dowodem na to, że w stolicy nie lekceważą problemu
konieczności odbudowy kościoła farnego. Przypomnijmy, już w ubiegłym
roku resort kultury wspomógł gubiński obiekt kwotą 700 tys. zł. Wtedy
jednak zakres prac, na które przeznaczono ministerialne pieniądze, był
dużo większy.
Półmilionowy zastrzyk gotówki to nie jedyna dobra
informacja dla tych, którym los fary leży na sercu. Wiele wskazuje na
to, że pod koniec wakacji dojdzie wreszcie do zapowiadanego już
wcześniej spotkania przy granicy ministrów spraw zagranicznych Polski i
Niemiec. Według naszych nieoficjalnych informacji obecność Franka
Waltera Steinmeiera, to już niemal pewnik. - Mamy nadzieję, że odwiedzi
nas też Radek Sikorski - dodaje Bartczak.
źródło:
Gazeta Lubuska
- Kolejna dotacja z
ministerstwa jest dowodem na to,
że stolicy zależy na odbudowie naszego
zabytku
- uważa Jakub Bartczak z fundacji na rzecz odbudowy fary
(fot.
Paweł Janczaruk)
|
|
|