Muzyka jest dla niego wielkim oceanem, na którym znajduje się mnóstwo muzycznych wysp. Każdy musi tylko trafić na właściwy ląd, odnaleźć muzykę bliską sercu. On swoją znalazł. Odezwała się słowiańska dusza. Od tego czasu ukraińskie, rosyjskie i cygańskie nuty są całym jego życiem.
Artura Vanyan wystąpił na deskach sceny Gubińskiego Domu Kultury. W programie znalazły się piosenki ludowe, romanse rosyjskie i cygańskie, dumki ukraińskie, piosenki kozackie, a także pieśni znanych bardów - B. Okudżawy, W. Wysockiego, A. Rozenbauma. Wszystko okraszone dowcipami mieszkańców Odessy i pyszną herbatą z konfiturami dla każdego, kto chciał spędzić miło niedzielne popołudnie. – Myślę, że wszystkim się bardzo podoba – mówi nam p. Krystyna z publiczności. – Ja z mężem jesteśmy zachwyceni – dodaje.
Za sprawą pieśni Vanyana, w których uczucia rozbrzmiewały z niezwykłą siłą ekspresji, można było przenieść się na chwilę się w zupełnie inny świat. A w zasadzie światy - od nuty bezradności i pragnienia dzikiej wolności do romantycznych marzeń o nieuchwytnym szczęściu. Liryczne pieśni o miłości wzruszały, żartobliwe piosenki taneczne z dużym ładunkiem energii porywały publiczność do wspólnej zabawy, a dumki ukraińskie i piosenki kozackie niosły ze sobą delikatną woń jodeł i akacji oraz moc odżywczej bryzy prosto z Odessy.
Na koniec repertuar klasyków - B. Okudżawa, W. Wysocki. Ich występy zawsze cieszyły się dużym powodzeniem - sale wypełnione były do ostatniego miejsca. Podobnie jak niedzielnego popołudnia sala widowiskowa GDK.
Organizator: Gubiński Dom Kultury
www.gdk.gubin.com.pl
Miejsce: sala widowiskowa GDK
Specjalne podziękowania dla Krzysztofa Szymańskiego, dyrektora ZSR za wypożyczenie obrusów.
    
    
    

|
|
|
Skomentuj artykuł
|