W
roku 1564 zmarła Margarete von Werdeck - ostatnia
mieszkanka klasztoru w Gubinie. "Pochowano
ją zacnie wraz ze sługami
szkolnymi i kościelnymi". W tamtym czasie w mieście chyba nie
było już żadnego duchownego
katolickiego, ponieważ mowę pogrzebową wygłosił duchowny Fabian
Tyme. Wraz z jej śmiercią wiara katolicka w Gubinie wygasła.
Gubin
w wieku XVI był w dobrej kondycji. W tamtym czasie przebudowano
ratusz, powstał młyn miejski, w wodę zaopatrywał rurociąg z
miejscowości Kaltenborn
(koło Gubina) oraz fontanna,
zbudowano też tartak, do ratusza dobudowano dom towarowy, a
mury miejskie wzmocniono.
Przez
wiele lat nieliczni katolicy nie mieli kościoła. Dopiero w 1852 w
domu brukarza Strahla przy Alte Poststraße (ulica w sąsiedztwie
przejścia granicznego w dzisiejszym Guben) odbyła się pierwsza
msza rzymsko - katolicka
po reformacji. Poprowadził ją ksiądz Birnbach z Neuzelle.
Kościół
katolicki założono z polecenia i z pomocą biskupa metropolity
wrocławskiego.
W
roku 1853 przy Haagstraße 9 (dzisiejsza ul. Grunwaldzka) nabyto
działkę. W 1856 gotowa była plebania. Była w niej mała sala
kościelna i szkolna.
Na
wyżej położonej części działki w 1859 wzniesiono budynek
kościoła, który poświęcono w 1860. Pierwszy katolicki
duchowny
nazywał się Einert i zastąpił kapłanów z Neuzelle oraz
Frenzela z Żytowania.
Ciekawy
jest fakt, że synagogę przy Kastaniengraben (dzisiejsza ul.
Dąbrowskiego) oddano do użytku w 1837, krótko potem Cmentarz
Żydowski koło Reichenbach
(północno - zachodnia część dzisiejszego Guben).
Podczas
gdy w połowie XIX wieku w Gubinie było około 200 katolików,
to w ciągu 25 lat ich liczba wzrosła do 2000. I tak oto kościół
stał się za mały.
Przed
I Wojną Światową arcykapłan
Bilecki prosił o wsparcie, aby można było zgromadzić kapitał
budowlany. Kościół miał zostać rozbudowany, a część
wyjściowa z 72 schodami - zmieniona.
Wojna udaremniła to zamierzenie.
Po
wojnie powstała ulica Teichbornstraße (dzisiejsza ul.
Królewska).
Duszpasterz ponownie zaczął prosić o wsparcie. "Zerkam
ciągle w górę i na dół i na wszystkie strony, czy od
dobrych dusz dostanę materiał budowlany".
I
tak oto kościół rozbudowano. Od tej pory do wejścia
głównego można było wygodnie dojść od strony
Teichbornstraße.
Idylliczny
widok kościoła od strony południowej został zachowany,
nowe pomieszczenie ołtarza i zakrystia
doszły od strony Haagstraße (dzisiejsza ulica Grunwaldzka).
Schody z arkadami
nadawały całości bardziej monumentalnego charakteru. We wnętrzu
kościoła znalazło się 250 miejsc siedzących, wcześniej było
ich o 110 mniej.
Budynek
wykonano z czerwonego klinkieru.
Wnętrze również dziś jest jasne. Obszerna empora z organami
znajduję się nad wejściem głównym.
-tekst:
Hans - Joachim Bergmann
-opr.
i przekład: K. Freyer
|