www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci
20°C  994mb6 km/h
Google
Przy dawnym murze obronnym Utwórz PDF Drukuj
Redaktor: SPZG   

Ze starych gubińskich murów obronnych do dziś niewiele się zachowało. Jed­nym z ocalałych fragmen­tów jest część z charaktery­stycznymi otworami strzel­niczymi obok Baszty Ostrowskiej.

Ale niewiele brakowało, a ten wartościowy pomnik miejscowej historii nie zachowałby się do dnia dzisiejszego, gdyż przedwojenny magistrat oraz radni postanowili go rozebrać. Na szczęście na takie posunięcie nie zgodzili się przeło­żeni we Frankfurcie n/Odrą. Dzię­ki temu ten podwójny rząd otwo­rów strzelniczych w zachowanej części muru można oglądać do dziś.

Już w 1311 Waldemar von Bran­denburg zezwolił mieszkańcom Gubina, aby według upodobania co rok wymieniali pieniądze - żeby stare fenigi móc z zyskiem zamie­nić na nowe. Dochód z tych trans­akcji przeznaczano na budowę murów miejskich, które stanęły na miejscu wcześniejszej konstrukcji,' o której wspomniano w roku 1301. W dokumencie z 1312 na najstar­szej pieczęci widoczne są trzy wie­że, być może trzy bramy miejskie.

Nie można już ustalić dokładnej daty założenia miasta. Łużycki wyraz „guba" oznacza „usta", „deltę". Za najstarszą informację uważa się wzmiankę z 1211 o składzie solnym. Gubin/Guben położo­ny jest obok dogodnego przejścia przez Nysę Łużycką i niegdyś był ważnym węzłem na mapie starych

dróg handlowych. W 1235 miasto Gubin otrzymało prawa miejskie według Prawa Magdeburskiego.

Ale podczas Wojny Husyckiej w roku 1429 stare mury nie uchroni­ły obywateli Gubina. „Zdziczali Czesi wdrapali się na mury i wszystkich zabijali.- mężczyzn, kobiety i, dzieci”.

U podnóża Wzgórz Gubińskich obrońcy zorganizowali wypad na Husytów, ale zostali odcięci. Krew podobno „płynęła tak obficie, że spływała po wzgórzu w dół i liza-ty R psy"- Tak oto swą dawną na­zwę otrzymała Psia Uliczka (Hundsgassę) czyli dzisiejsza ul. Repatriantów. Namiestnik regionu wcześniej zwracał się z proble­mem, czy miasto należycie umoc­niło swe mury. Luckau i Liibben stawiły opór w 1429, bezskutecz­nie oblegano Cottbus, a Calau i Drebkau zapłaciły okup.

Wraz z momentem wynalezienia prochu strzelniczego przed mia­stem pojawił się kolejny problem. W roku 1523 rozpoczęto przebu­dowę umocnień. Mur miejski roz­budowano, około roku 1530 zbu­dowano Bramę Ostrowską, a po niej Bramę Klasztornąw 1544. Do wysokich wież wartowniczych dostawiono po jednej szerokiej baszcie z blankami na wysokości wieńca. Baszty łączył mur z trak­tem obronnym. Później mury utra­ciły funkcję pierwotną. Rozebra­no je na budulec do budowy mo­stów i domów. Na potrzeby nasi­lającej się komunikacji wykona­no w nich wyłomy. Wieże i basz­ty rozebrano w drugiej połowie XIX wieku. Z wcześniejszych umocnień do dnia dzisiejszego za-

Pozostałości murów obronnych w sąsiedztwie Wieży Ostrowskiej

chowały się tylko nieliczne ele­menty. O dawnych murach miej­skich do końca II Wojny Świato­wej przypominały dawne nazwy ulic, które powstały na ich miej­scu - Mur Krośnieński (okolice dzisiejszej ulicy Konopnickiej), Mur Ostrowski (dzisiejsza ulica Drukarska) i Mur Klasztorny (okolice dzisiejszej ulicy Obroń­ców Pokoju). Niewiele zachowa­ło się do dziś z obrazu dawnego Gubina - Wieża Ostrowska i Wie­ża Dziewicy, przy których stoją resztki murów obronnych oraz ratusz i dawny, zrujnowany dziś, Kościół Miejski.

W lustrze obu gubińskich rzek odbijają się budynki z dawnych czasów. Jest dużo obszarów nie-

zabudowanych, ale są nowe ale­je, domy towarowe, kioski, par­kingi, rynki, osiedla mieszkanio­we. Tu-i ówdzie stoi jeszcze stary platan, lipa, kasztanowiec, dąb lub topola pamiętająca minione cza­sy. Prawie wszędzie pozostał uliczny bruk i wysokie krawężni­ki, A na ulicy Drukarskiej w są­siedztwie Wieży Dziewicy zacho­wał się bardzo stary bruk z tak zwanych kocich łbów. Obok mu­rów miejskich stało wcześniej Muzeum Miejskie, otwarte w roku 1913. Był to obiekt niepowtarzal­ny na skalę całych Łużyc. Mu­zeum miało wielkie znaczenie edukacyjne.

Hans - Joachim Bergmann opr. i przekład: K. Freyer

 Image

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Stronę redagują mieszkańcy. Stale współpracują: Jacek Woźniak (sport), Marcin Gwizdalski (wydarzenia kulturalne, GDK),
Stefan Pilaczyński wraz ze Stowarzyszeniem Przyjaciół Ziemi Gubińskiej (historia miasta i okolic).
Wydawca: Edward Patek tel. 508288250. gg: 44360, Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć ,  Grafika: 909.com.pl,, Hosting: Cyberdusk