www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci
3°C  997mb14 km/h
Google
Stowarzyszenie pożytku publicznego
Redaktor: Edward Patek   
 

    Staliśmy się instytucją, bez budżetu, bez własnych pomieszczeń, bez etatowych pracowników, właściwie na zasadzie świadczenia społecznych usług przez kilku entuzjastów. Nie wnosimy do nikogo pretensji ani uwag, ale rozwoju Izby Muzealnej nie da się uniknąć. Dziś wrosła ona na stałe w krajobraz Gubina – powiedział prezes SPZG Jerzy Czabator na zebraniu sprawozdawczym 24 marca 2006 r.
    Prezes w obszernym i szczegółowym wystąpieniu omówił zrealizowane zadania. Biorąc pod uwagę siły, środki i możliwości Stowarzyszenia zrobiono bardzo wiele. – To była najtańsza promocja miasta – podkreślił burmistrz Lech Kiertyczak biorący udział w zebraniu. Wśród gości był obecny także przewodniczący rady miejskiej Piotr Puszkarski.
    Zadaniem podstawowym w 2005 roku było umocnienie pozycji Izby Muzealnej i zapewnienie jej podstawowych potrzeb, a nietrudno zauważyć, iż ona jest wizytówką organizacji.
    W minionym roku szczególną uwagę zwrócono na działalność kształtującą świadomość lokalną, ochronę zabytków oraz pielęgnację tradycji historycznych, popularyzację postaci zasłużonych dla miasta. W tym celu organizowano w szkołach wystawy tematyczne, turnieje wiedzy lokalnej i regionalnej – udziela się pomocy w doborze materiałów. Stowarzyszenie aktywnie rozwija współpracę z organizacjami w sąsiednim Guben. Po drugiej stronie Nysy ma wielu oddanych przyjaciół, a współpraca przynosi ciągle nowe, wymierne sukcesy. Zaowocowało to m.in. pozyskaniem wielu cennych eksponatów, dokumentów i tak potrzebnego sprzętu.


uczestnicy zebrania: od Lewek Marek Kurek, Wioletta Glembin,
Bogdan Jagielski i Urszula Kondracik oglądają nowo otrzymany eksponat
- plakietkę wydaną z okazji 700-lecia Guben, Burmistrz otrzymał ją od taksówkarza
p. Nowaka i przekazał do zbiorów Izby Muzealnej


    Dzięki przychylnej postawie radnych, burmistrza, wójta i samorządu gminnego SPZG mogło rozwiązać wiele problemów. W lutym br. została podpisana umowa w myśl której miasto użyczyło Stowarzyszeniu Wieżę Ostrowską, która wkrótce będzie wykorzystywana jako punkt widokowy. To kolejny, nowy element w działalności.
Stowarzyszenie utrzymuje liczne kontakty z placówkami naukowymi i muzealnymi Ziemi Lubuskiej, a także poza jej granicami. Trudno tu nie wspomnieć o pomocy rektora Uniwersytetu Zielonogórskiego prof. Czesława Osękowskiego czy prof. Grzegorza Domańskiego z Uniwersytetu Wrocławskiego.
Jak powiedział J.Czabator - Tak trudno wymienić wszystkich ludzi dobrej woli, tak trudno wymienić to wszystko, co udało się zrobić. Dziękujemy za wszystko. – Praktycznie staliśmy się instytucją bez budżetu, bez własnych pomieszczeń, bez etatowych pracowników, właściwie na zasadzie świadczenia społecznych usług przez kilku entuzjastów. Nie wnosimy do nikogo pretensji ani uwag, ale nie da się uniknąć rozwoju np. Izby Muzealnej. Dziś wrosła ona na stałe w krajobraz Gubina, jest potrzebna młodzieży szkolnej, studentom, starszemu pokoleniu zarówno Polaków jak i Niemców. Jestem dobrej myśli – powiedział prezes na zakończenie.
    O funkcjonowaniu Izby Muzealnej w 2005 roku mówił także jej społeczny opiekun Tadeusz Buczek. - Po 17 miesiącach mamy ponad 1000 eksponatów i ciągle przybywa - poinformował. Wysiłkiem społecznych sympatyków Izby udało się zorganizować 16 wystaw, w tym dwie międzynarodowe. Przez Izbę przewinęło się 2,5 tysiąca osób, z czego 60% stanowi młodzież szkolna w zorganizowanych grupach. Izba może funkcjonować w niezakłócony sposób dzięki serdecznemu stosunkowi właściciela budynku – GS Samopomoc Chłopska której prezesem jest Stanisław Fudyma. W Izbie dzieje się tak wiele, że opis jej funkcjonowania wymagałby specjalnego opracowania. Czego sobie życzymy przede wszystkim? Zdrowia i pogody – optymistycznie zakończył wystąpienie T.Buczek.
    Zabierając głos burmistrz podtrzymał deklarację tworzenia muzeum. - Czekam na państwa propozycje, czekam na coś na kształt biznesplanu, patrzę optymistycznie na dalsze funkcjonowanie Izby. Zresztą inna opcja jak rozwój placówki nie wchodzi w rachubę.
    W dyskusji poruszono wiele problemów zmierzających w stronę doskonalenia działalności tak Stowarzyszenia, jak i Izby. Mówiono o źródłach funduszy na funkcjonowanie Izby, o entuzjastach bezgranicznie poświęcających swój czas, o marzeniach, choćby takich, jak zegar na Wieży Ostrowskiej.
Uczestnicy zebrania wybrali Urszulę Kondracik sekretarzem Stowarzyszenia (ze względu na brak czasu zrezygnował Piotr Chlebny). Adolfowi Ledzie powierzono zadanie zbierania składek członkowskich. Przyjęto również plan działania na 2006 rok.
    Jeszcze trzy lata temu, kiedy J.Czabator mówił o pomyśle utworzenia muzeum w starym WDT-ecie tak wielu wykonywało dwuznaczny gest negujący ten zamiar. Wielu uważało, że nie ma szans, a pomysł jest co najmniej szalony. A, że Czabator słynie z uporu, dopiął swego i udowodnił, że Gubin może mieć muzeum.

 (sp)

 

   

  
 

 


Skomentuj artykuł
Podpis
Komantarz
 
Pozostało znaków: 600
 
  Kod jest szyfrowany. Aby utrudnić jego odczytanie przez automaty, zastosowano teĹź: róşne kolory, rozmiary, tło. OdtwĂłrz kod, aby wysłać formularz.
Wpisz kod, ktĂłry widzisz:

   
   

No comment posted



mXcomment 1.0.9 © 2007-2008 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł

Stronę redagują mieszkańcy. Stale współpracują: Jacek Woźniak (sport), Marcin Gwizdalski (wydarzenia kulturalne, GDK),
Stefan Pilaczyński wraz ze Stowarzyszeniem Przyjaciół Ziemi Gubińskiej (historia miasta i okolic).
Wydawca: Edward Patek tel. 508288250. gg: 44360, Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć ,  Grafika: 909.com.pl,, Hosting: Cyberdusk