Zespół Cariny Gubin odniósł dzisiaj drugie zwycięstwo w bieżących rozgrywkach. Gubinianie po niezłym meczu pokonali Piast Czerwieńsk 2:1, a decydujące ciosy zadali: Dariusz Swoboda i po przerwie – Przemysław Fiedorowicz.
Carina chciała narzucić rywalom od początku swój styl gry i już w 2 minucie spotkania prawą stroną pognał Piotr Sobolewski, jednak jego płaskie zagranie przeciął bramkarz gości. W 7 minucie gry ponownie błysnął Piotrek Sobolewski, który idealnie dograł piłkę do stojącego na piątym metrze Czesława Mazurkiewicza, jednak najbardziej doświadczony zawodnik Cariny Gubin nie zdołał wykorzystać tak znakomitej okazji, trafiając w bramkarza Piasta, do piłki dopadł jeszcze Patryk Sobolewski, ale i on nie znalazł sposobu na goalkeepera gości. 5 minut później na strzał z dystansu zdecydował się Łukasz Swoboda, lecz to uderzenie było nieznacznie za wysokie. Przez najbliższe 20 minut kibice zebrani na gubińskim stadionie byli świadkami gry głównie w środkowej strefie boiska, z której nic wielkiego nie wynikało. Impas ten przełamali goście w 32 minucie spotkania, kiedy to jeden z zawodników Piasta zdecydował się na strzał z ponad dwudziestu metrów. Ku uciesze kibiców Cariny piłka odbiła się jedynie od słupka i wyszła spowrotem w pole gry. Trzy minuty później poraz kolejny groźnie zaatakowali przybysze z Czerwieńska, lecz będąc w sytuacji sam na sam z Tomkiem Skoblem , jeden z zawodników gości posłał piłkę wysoko nad naszą bramką. Po chwilowym marazmie do głosu zaczeli ponownie dochodzić gospodarze. Najpierw z rzutu wolnego z 30 metrów strzelał Dariusz Swoboda, jednak trafił prosto w bramkarza. Nasz najskuteczniejszy zawodnik nie załamał się tymczasowym niepowodzeniem i już w 43 minucie gry cieszył się ze swojej czwartej bramki w tym sezonie bezlitośnie wykorzystując sytuacje sam na sam z bramkarzem Piasta Czerwieńsk. Na przerwę zawodnicy Cariny schodzili z prowadzeniem 1:0.
Gubińscy kibice ledwie zdążyli się wygodnie rozsiąść po przerwie, a znowu mieli okazje do okazania swojej radości. W 47 minucie najpiękniejszą solową akcję tego spotkania przeprowadził Przemysław Fiedorowicz, który niczym pachołki minął czterech rywali i strzałem w krótki róg nie dał szans na skuteczną interwencję bramkarzowi Piasta - było 2:0. Po tej bramce w zawodników być może wkradło się pewne rozluźnienie, ponieważ zaczęli grać trochę nerwowo, czego efektem był gol dla gości w 50 minucie meczu. Po strzale w długi róg jednego z zawodników Piasta piłka przeleciała między rękoma T.Skobla i było już tylko 2:1. 5 minut później mogło być 2:2, lecz na nasze szczęście piłka po strzale z 15 metrów minimalnie minęła lewy słupek bramki Cariny. W 63 minucie T. Skobel uratował gospodarzy przed stratą drugiej bramki. Nasz bramkarz kapitalnie sparował na róg groźne uderzenie zawodnika przyjezdnych. 5 minut później czwartą żółtą kartkę w tym sezonie otrzymał Ł.Swoboda, co oznacza, że jeden z najlepszych naszych zawodników nie zagra w następnym spotkaniu. W 70 minucie dobrze dziś grającego Damiana Rajchela zastępuje na placu gry Tomasz Harke. Chwilę później powinniśmy prowadzić 3:1, jednak dobry strzał Patryka Sobolewskiego intuicyjnie odbił bramkarz gości. Niedoszły strzelec bramki zszedł z boiska w 78 minucie, a na boisku pojawił się Jacek Grzebielucha. Gra w drugiej połowie nie była już tak widowiskowa jak w pierwszych trzech kwadransach, mniej było sytuacji podbramkowych, a co za tym idzie - strzałów na bramkę. W międzyczasie parokrotnie dobrze piłkę łapał T. Skobel po nie groźnych strzałach ze strony przyjezdnych. W dolicznonym czasie gry "żółtko" obejrzał Cz. Mazurkiewicz.
CARINA GUBIN - Piast Czerwieńsk 2:1 (1:0)
D.Swoboda`43
P.Fiedorowicz`47
CARINA: Skobel - Chorążyk, Sajewicz, Kot, Rajchel (`70.Harke) - Ł. Swoboda, Piotr Sobolewski, Patryk Sobolewski (`78.Grzebielucha), Fiedorowicz - D.Swoboda, Mazurkiewicz
|