|
Blues z przymrużeniem oka |
Totalny luz, radosne swingowanie, zabawne teksty. Mowa o występie kabaretu muzycznego w gubińskim pubie "Tercet". Było naprawdę śmiesznie…
Wiem, że nie wszyscy są przekonani do twórczości tego typu. Ja też nie zawsze.
Ale piątkowy pokaz był w stanie zaspokoić gusta najbardziej wybrednych widzów.
I rozśmieszyć, rozweselić największych nawet ponuraków. Zespół osiągnął to za sprawą poczucia humoru łatwego do wychwycenia w głosie wokalisty oraz przymrużeniu oka towarzyszącemu tekstom. -Dodać do tego można jeszcze zaskakująco nieskrępowaną ekspresję twórczą i autentyczną formę przekazu - wyjaśnia Waldemar Pawlikowski
z Gubińskiego Domu Kultury. -To niesamowite, jak łatwo ci muzycy potrafili wydobyć sedno i sens muzyki - zaznacza.
Słowa w zespole Blues Flowers pisze Jarosław Drażewski o pseudonimie Jaromi, który już dał się poznać jako autor o niesamowitym poczuciu humoru. Nie można też odmówić liderowi poznańskiej formacji, że znalazł swój bardzo oryginalny sposób
na śpiewanie bluesa po polsku. Jego solowa płyta "Polski blues Standards" dostała nominację do tegorocznej nagrody Fryderyków w kategorii etno-folk. Wśród takich sław jak Kordak czy Dudziak...
MG
Organizator: Gubiński Dom Kultury
Miejsce: Pub "Tercet"

|