|
Alfa Jaromirowice-KP Tomaszowo 3-2 (2-2) |
Po ostatniej porażce, nikt nie był w stanie przewidzieć formy jaromirowickiej drużyny.
Alfa Jaromirowice – KP Tomaszowo 3-2 (2-2)
Bramki dla Alfy: Adamczak 2, Kuczyński
Po ostatniej porażce, nikt nie był w stanie przewidzieć formy jaromirowickiej drużyny. Walczący o utrzymanie się w tej klasie rozgrywek drużyna Tomaszowa, okazała się trudnym przeciwnikiem. Już w 6min. spotkania po ładnym wyjściu między obrońcami, Kuczyński mógł zdobyć prowadzenie, ale jego strzał z 5m praktycznie do pustej bramki okazał się niecelny. Mimo naporu gospodarzy, prowadzenie zdobyli goście. W zamieszaniu w okolicach pola karnego, piłkę uderza napastnik Tomaszowa, która „po długim rogu” wpada do bramki.
Alfa nie rezygnuje, konstruując kolejne ataki. W 20min. spotkania do wbiegającego w pole karne Adamczaka zagrywa Lewandowski, ten zwodem ogrywa obrońcę i płaskim strzałem pokonuje bramkarza Tomaszowa.
W drużynie Alfy szwankuje skuteczność, mimo stworzonych kolejnych dobrych sytuacji do zdobycia bramki, wynik nie ulega zmianie. W 30min. spotkania w pole karne po indywidualnej akcji „wjeżdża” Chomont, który jest nieprzepisowo powstrzymywany przez defensywę gości. Arbiter główny bez wahania dyktuje rzut karny. Pewnym egzekutorem jest Adamczak. Po zdobyciu prowadzenia, Alfa ma słabszy okres gry. Wykorzystują to goście. Po niefrasobliwym zagraniu bocznego obrońcy gospodarzy Gotowca, piłkę przejmuje napastnik przyjezdnych i znajdując się w sytuacji „sam na sam” z bramkarzem doprowadza do remisu.
Druga część spotkania, obrazem nie odbiegała od pierwszej: Alfa przeważała, nie mogąc jednak udokumentować tego zdobytymi bramkami. Dopiero w 70min. spotkania padła bramka na miarę zwycięstwa. W odległości ok. 25m od bramki Tomaszowa rzut wolny wykonuje Kuczyński, który ładnym uderzeniem ponad murem w górny róg bramki zmusił do kapitulacji golkipera gości.
TR
|