www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci
-5°C  1015mb16 km/h
Google
CARINA - Czarni Browar Witnica 1:0 (1:0)
Goście z Witnicy od początku meczu uzyskali optyczną przewagę, z której to jednak Carina szybko się otrząsnęła. Efektem owej przewagi Czarnych była jedna sytuacja po rzucie rożnym i strzale głową jednego z Witniczan, jednak na posterunku był niezawodny ostatnio Tomasz Mierzwiak. Od 12 minuty gry inicjatywa była po stronie Cariny. Na jej efekty nie było trzeba długo czekać. Dobre podanie od Radka Rzuna otrzymał Daniel Szydłowski, jednak jego strzał okazał się za słaby dla dobrze broniącego dzisiaj bramkarza gości. Więcej szczęścia młody napastnik miał dwie minuty później. Małe zamieszanie na 16 metrze bramki Czarnych wykorzystuje Radosław Rzun, który ni to uderza, ni to podaje, bezpańska piłka spada pod nogi Daniela Szydłowskiego, który tylko zmienił tor jej lotu, ale to wystarczyło,aby otworzyć wynik meczu. Po stracie bramki Carina niczym szalona poszła za ciosem. W 16 minucie sam na sam z bramkarzem gości jest Darek Swoboda, który ładnym, technicznym strzałem próbuje go lobować. Niestety piłka ląduje na poprzeczce. W 18 minucie bliski szczęścia był Rzun, którego strzał z ostrego kąta minimalnie przeleciał nad bramką. 2 minuty później piękne zagranie Darka Swobody do Daniela Szydłowskiego. Młody zawodnik Cariny strzela z 16 metrów, ale bramkarz z Witnicy wyciąga się jak struna i persfaduje lecącą w róg bramki piłkę na korner. Carina przy tak szalonych atakach o mały włos sama nie straciła bramki. Goście bliscy szczęścia byli w 22 minucie, ale ponownie na posterunku był Tomasz Mierzwiak. Po takiej przewadze gra nieco się uspokoiła i w poczynania Cariny zaczęła wkradać się nerwowość. Do przerwy wynik się nie zmienił, bo i sytuacji było już jak na lekarstwo.

Wszyscy liczyli, że druga część meczu będzie podobna. Niestety Carina na drugą połowe wyszla już z nieco innym nastawieniem. Gubińscy piłkarze głównie skoncentrowali się na obronie korzystnego wyniku, co w paru sytuacjach mogło skończyć się tragicznie, ale w dniu dzisiejszym poprawnie zagrał Tomasz Mierzwiak i cały blok defensywny. Carina w 2 połowie miała jedną bardzo dobrą okazje do zdobycia bramki, a mianowicie sam na sam z bramkarzem w 67 minucie znalazł się Pirko, niestety nie trafił.Widać po nim było wielkie zdenerwowanie i nie wszystko mu dzisiaj wychodziło tak jak należy. Warto odnotować, że Carinie ewidentnie należał się rzut karny w 78 minucie za faul na Darku Swobodzie, jednak arbiter nie zdecydował się wskazać na "wapno". Najbliżej wyrównania goście byli w doliczonym czasie gry, kiedy po rzucie rożnym mieli wręcz dwie idealne okazje. Pierwszy strzał paruje, a dobitke pewnie chwyta jednak Tomek Mierzwiak.
Należy też dodać, że goście od 31 minuty grali w dziesięciu za czerwoną kartkę dla jednego z obrońców, który brutalnie sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Daniela Szydłowskiego.


CARINA INTERMARCHE GUBIN - Czarni Browar Witnica 1:0 (1:0)
Szydłowski`14.

CARINA: Mierzwiak - Dalecki, Sajewicz, Gnatowicz, Dwornicki, Siwik (71 Woryta), D.Swoboda, Pirko, Rzun,Fiedorowicz, Szydłowski


Po rocznej przerwie do Cariny powrócił ADAM WORYTA, który grał przez ostatnie 20 minut i pozostawił po sobie dobre wrażenie
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Stronę redagują mieszkańcy. Stale współpracują: Jacek Woźniak (sport), Marcin Gwizdalski (wydarzenia kulturalne, GDK),
Stefan Pilaczyński wraz ze Stowarzyszeniem Przyjaciół Ziemi Gubińskiej (historia miasta i okolic).
Wydawca: Edward Patek tel. 508288250. gg: 44360, Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć ,  Grafika: 909.com.pl,, Hosting: Cyberdusk