Piwniczną izbę Ratusza opanował dźwięk wibrafonu. Jednego z najoryginalniejszych i najsławniejszych perkusyjnych instrumentów muzycznych. I chociaż gra na wibrafonie nie należy do najłatwiejszych, jazzman Karol Szymanowski poradził sobie znakomicie.
Prawdziwemu mistrzowi wibrafonu towarzyszyła wokalistka Renata Banacka. Muzyka tego duetu była autorską propozycją wynikającą z bogatego życiorysu artystycznego wykonawców. Składają się na nią standardy jazzowe oraz własne kompozycje Szymanowskiego do poezji Banackiej. Pojawiają się w nich dotychczasowe muzyczne fascynacje dwójki partnerów. Jazz, folk, poezja śpiewana (Szymanowski), muzyka klasyczna, rock (Banacka) bez przerwy przeplatają się wzajemnie. A samo zestawienie głosu i wibrafonu dało efekt doskonałego dopełnienia pod względem barwy i ekspresji. Koncert dla klientów gubińskiego pubu odbył się w ramach „Wieczorów z Muzą”.
Wibrafon zbudowany jest z metalowych płytek połączonych z zestawem rur, pełniących rolę rezonatorów tworzących wibrujące dźwięki przy uderzaniu w płytki. Muzycy używają do tego pałeczek o główkach obciągniętych filcem lub gumą.
Występujący w Gubinie Karol Szymanowski używa czterooktawowego wibrafonu i posługuje się w sposób wirtuozowski utworzoną dla swoich potrzeb sześciopałkową techniką gry. Jego wibrafon ma przyjemną, śpiewną i bardzo charakterystyczną barwę dźwięku. Po prostu musi się podobać...
Organizatorem imprezy był Waldemar Pawlikowski z Gubińskiego Domu Kultury.
Tobiasz Szamelski, zdjęcia: Gwizdo

Karol Szymanowski

Renata Banacka i Karol Szymanowski
|