|
Zjednoczeni Lubrza - Carina Intermarche 0-3 (0-0) |
Carina: Mierzwiak, Siwik, Dwornicki, Fiedorowicz, Gnatowicz, Kot, D.Swoboda, Sajewicz (70 Piotr Sobolewski), Ł. Swoboda, Szydłowski (od 65 Rajchel),Rzun
bramki: Rzun (2), Gnatowicz
Mecz w Lubrzy przebiegał z lekką przewagą gubińskiego zespołu, który jednak nie potrafił w pierwszej połowie pokonać obrony gospodarzy.
W pierwszej części meczu, najlepszą szansę na zdobycie bramki dla Cariny miał Wojciech Kot, który po strzale z rzutu wolnego Przemka Fiedorowicza z pięciu metrów nie trafił do bramki gospodarzy. Przy tej dobitce zawodnik gospodarzy ewidentnie faulował naszego zawodnika, ale sędzia nie podytkował jedenastki dla Cariny.
Po przerwie wciąż więcej z gry mieli nasi zawodnicy, ale zawodziła skuteczność. Do czasu, bo w 65 minucie podanie od Dariusz Swobody otrzymał Radek Rzun. Pociągnął kilka metrów i mocnym strzałem z około 15 metrów wreszcie pokonał bramkarza Zjednoczonych. Pięć minut później na samotny rajd środkiem boiska zdecydował się D. Swoboda, który minął kilku obrońców i wpadł w pole karne. W ostatnim momencie przed oddaniem strzału został sfaulowany przez ostatniego obrońcę Zjednoczonych, a sędzia tym razem pokazał na wapno. Pewnym strzałem na 2:0 podwyższył Krzysztof Gnatowicz, dla którego była to druga bramka w barwach Cariny. Na pięć minut przed końcem kolejny rajd Darka Swobody zakończył się idealnym podaniem do Radka Rzuna, który z ostrego kąta strzałem w długi róg bramki ustalił wynik meczu na 3:0 dla Cariny.
W sumie było to zasłużone zwycięstwo Cariny, która przez cały mecz przeważała. Gospodarze tylko dwukrotnie zagrozili bramce Tomasza Mierzwiaka, ale nasz bramkarz był na posterunku. W tym meczu wyróżniła się lina obrony, która nie dopuściła gospodarzy do klarownych sytuacji oraz Darek Swoboda, który wypracował wszystkie bramki dla naszego zespołu.
Krzysztof Sikora |