Za sprawą instruktorów Gubińskiego Domu Kultury dzieci i młodzież z naszego miasta mogła czas feryjny spędzić na zabawach, radosnej edukacji i w miłym towarzystwie swoich rówieśników.


Organizatorzy przygotowali bardzo bogaty program tegorocznego zimowiska. Na początek, w poniedziałkowy poranek – gry i zabawy integracyjne. Kilkadziesiąt podopiecznych przydzielono do odpowiednich grup, według zainteresowań. Powstała zatem grupa prasowa, malarska, teatralna i muzyczna. Czuwająca nad porządkiem i bezpieczeństwem maluchów 13 Środowiskowa Drużyna Harcerska, uczyła pieśni typowych dla swojej formacji. Tego dnia odbyły się również bardzo potrzebne pokazy ratownictwa medycznego. Policjanci przeprowadzili pokaz sprzętu policyjnego i pogadankę na temat bezpieczeństwa.
Wtorek, czyli Walentynki, obfitował w gry i konkursy związane z Dniem Zakochanych. Zabawę karaoke, podczas której młodzież wyśpiewała piosenki o miłości, prowadziła Ludwika Biedziuk i Paweł Bardzik. W Galerii Ratusz natomiast odbyło się spotkanie „Walentynkowo-Satyryczne” prowadzone przez znanego w Polsce rysownika Stanisława Kościeszę.

Środa to prawdziwa gratka dla miłośników teatru. Dzieci i młodzież wybrali się do Zielonej Góry do Teatru Lubuskiego na sztukę teatralną pt. „Pożarcie królowej Bluetki”. Doskonałe przedstawienie musiało przypaść do gustu młodym widzom, zachwytów nie było końca.

Czwartek to gry i zabawy w plenerze. 13 Środowiskowa Drużyna Harcerska wraz z Natalią Kądej zorganizowała tzw. „podchody”. Dwie grupy krążyły i lawirowały uliczkami naszego miasta aż na same jego obrzeża, starając się zmylić rywali. Śmiechu i radości nie sposób tu opisać.




Piątek z kolei obfitował w gry i zabawy w wodzie. Grupa feryjna wybrała się bowiem na Krytą Pływalnię. Wodne szaleństwo ogarnęło wszystkich uczestników. Zapaleńcy na okrągło zaliczali zjazdy wodną zjeżdżalnią. Inni woleli zabawę piłką. Początkujący poznawali tajniki utrzymywania się na wodzie. Nad bezpieczeństwem dzieci czuwał zastęp profesjonalnych ratowników. Piątkowy wieczór to także niesamowicie przygotowany kurs malowania na szkle, który odbył się w Galerii Ratusz.


W drugim tygodniu przerwy zimowej, podobnie jak w pierwszym, mieliśmy wiele atrakcji. Poniedziałek rozpoczął się filmem. Po projekcji uczniowie doskonalili swoje umiejętności malarskie podczas odbywającej się szkółki. Natomiast ulubione przez najmłodszych karaoke zorganizowała Ludwika Biedziuk wraz z Pawłem Bardzikiem. Na koniec odbyły się magiczne prezentacje multimedialne.
We wtorek u młodzieży pojawiają się pierwsze oznaki gorączki związanej z piątkowym pokazem. Uczniowie spontanicznie potworzyli konspiracyjne grupy, które zajęły się opracowaniem strategii na zbliżające się show. Nad całością czuwała Natalia Kądej i Magdalena Rudzka.
Środa również rozpoczęła się filmem. Ale w ten dzień najważniejsze było zbudowanie pojazdów kosmicznych i zaprojektowanie strojów z innej galaktyki. Temu uczniowie poświecili najwięcej czasu. Wiadomo – konkurs się zbliżał nieuchronnie.


Tymczasem grupa dziennikarska przygotowywała do druku gazetę „Echa Gubina”. Według najświeższych informacji można ją nabyć u maluchów za „tylko jedną złotówkę”.
Czwartek na basenie, czyli wodne zabawy w gubińskiej pływalni. Odbyła się również wystawa prac szkółki malarskiej. Przygotowywano prezentacje i wiersze na wielki finał. Wszystko musiało być już tego dnia dopięte na ostatni guzik. Czwartek to dzień objadania się pączkami. Ten dzień był bardzo absorbujący.
Piątek to długo oczekiwany dzień. To dzień Wielkiego Finału. Publiczność w napięciu obserwowała scenę. I wreszcie się zaczęło. Kosmiczny pokaz nie z tej Ziemi. Oszałamiające pojazdy, zniewalające stroje. Rozbrzmiewająca z głośników muzyka z „Gwiezdnych wojen”.


Wydawało się przez chwilę, że jesteśmy na międzygwiezdnym terminalu. Każda grupa reprezentowała inną planetę rozległego wszechświata. Kosmici przywitali się z mieszkańcami Gubina i rozpoczął się galaktyczny bal. Jego ozdobą był spontaniczny występ zespołu tanecznego. Podejrzewamy, że dziewczęta przyleciały z planety Wenus. Towarzyszyło im dwóch muzyków gitarowych – pewnie z Marsa. Doskonałe układy choreograficzne to zasługa Małgorzaty Skubakowskiej, współorganizatora imprez zimowych.
Ferie zakończyły się rozdaniem dyplomów. Na pamiątkę i za przełamywanie własnych słabości.
tekst: Gwizdo
foto: Barabasz A. i MG |