|
Mirostowiczanka Mirostowice Dolne - Carina Intermarche Gubin 1:2 (0:1) |
Carina przywiozła z Mirostowic trzy punkty po trafieniach R. Rzuna w 29 min. i młodszego z braci Swobodów, Łukasza w 89 min. Bramkę dla gospodarzy "strzelił" bramkarz Cariny T.Mierzwiak. Mecz z Mirostowiczanką widziany oczami Krzysztofa Sikory, poniżej :
W dzisiejszym meczu widać było ogromną chęć naszych zawodników na
odniesienie kolejnego zwycięstwa, co oczywiście przełożyło się na
skuteczność - bo jak wiemy jak się czegoś bardzo chce to nie zawsze
wychodzi ...
Ale naszczęście piłkarze Mirostowiczanki nie byli zbyt wymagającym
przeciwnikiem, a ich jedyny celny strzał na naszą bramkę zakończył się
zdobyciem gola.
Mecz rozpoczął się od ataków naszych graczy i szybko powinnismy objąć
prowadzenie, ale strzały Radka Rzuna, Daniela Szydłowskiego i Dariusza
Swobody nie przynosły powodzenia. Dopiero w 30 min. dośrodkowanie Łukasza
Swobody, przejmuje Radek Rzun i strzałem z ostrego kąta wyprowadza nasz
zespół na prowadzenie.
Drugą część też rozpoczęliśmy pechowo, bo strzał Radka Rzuna, trafił w
słupek a piłka przetoczyła się wzdłuż lini bramkowej, a dobiegający do
niej Darek Swoboda ..przewrócił się na mokrych liściach - które notabene
zalegały na całym boisku co znacznie przeszkadzało piłkarzom.
Kolejne minuty to przewaga Mirostowiczanki, ale póki co napastnicy
gospodarzy nie potrafili pokonać naszego bramkarza. Ale co nie udało sie
napastnikom gopspodarzy - udało się ..naszemu bramkarzowi..
W 85 minucie gospodarze wykonywali rzut wolny ze środkowej części boiska.
Zawodnik gospodarzy posłał górną piłkę wprost w naszego bramkarza, który
wyskoczył do piłki, ale mokra piłka przeszła przez rękawice Tomka
Mierzwiaka i wpadłą do bramki Cariny. Gospodarze rozpoczęli świętowanie, a
nasz zespół lekko się podłamał. Naszczęście błąd popełnił także bramkarz
gospodarzy - w ostatniej minucie gry - strzał Łukasza Swobody złapał
bramkarz Mirostowiczanki...ale znów mokra piłka dała znać o sobie i
wypadła mu z rąk. Przytomnie dopadł do niej Łukasz Swoboda, minał leżącego
bramkarza i strzałem z 5 metrów spokojnie wbił piłkę do pustej bramki.
Emocje się na tym nie skończyło, bo już w doliczonym czasie gry sędzia
dyktuje rzut wolny dla Cariny w odległości 16 metrów od bramki gospodarzy.
Stojącego w murze Radka Rzuna, uderzył łokciem w brzuch obrońca gospodarzy,
za co ujrzał czerwony kartonik. Strzał Rafała Zycha, niestety niecelny
zakończył ten mecz.
W sumie niezwykle szczęśliwe zwycięstwo naszego zespołu.
Skład Cariny:
Mierzwiak - Rajchel, Dwornicki, Fiedorowicz, Gnatowicz - Ł.Swoboda, D.Swoboda, Sajewicz, Zych - D.Szydłowski ( 70 Piotr Sobolewski ), Rzun
 Dariusz Swoboda |