|
Carina Intermarche Gubin - Pogoń Wschowa 3:0 (0:0) |
Prezes klubu, Krzysztof Sikora przesłał nam relację z meczu, za co serdecznie dziękujemy.
Carina Intermarche Gubin - Pogoń Wschowa 3:0 (0:0)
bramki: D.Swoboda 2 (60-karny; 80) oraz R. Zych (82)
Skład: Mierzwiak - Rajchel - Dwornicki - Fiedorowicz - Gnatowicz - Ł. Swoboda (81 Piotr Sobolewski) - D. Swoboda - Sajewicz (81 Mazurkiewicz) - Zych - Rzun - Szydłowski (65 Patryk Sobolewski).
Mecz rozpoczął się od ataków Cariny, która już po kilku minutach powinna prowadzić 1-0, ale strzał Dariusza Swobody z kilku metrów minął bramkę gości. Kilka składanych akcji wróżyło dobry wynik, ale chwilowy zastój wykorzystali zawodnicy Pogoni Wschowa, ale dobrze broniący Tomek Mierzwiak nie dał się zaskoczyć. Do przerwy nasi zawodnicy nie byli w stanie zmienić wyniku i po dość niemrawej połowie, wynik był bezbramkowy.
Druga połowa i zupełnie inna gra naszych zawodników. Już w 2 minucie po przerwie doskonałej sytuacji nie wykorzystał Rafał Zych, który w sobie tylko znany sposób, z 5 metrów strzelił.....10 metrów nad bramką. Ale wreszcie ataki Cariny przynoszą rezultaty. Dobrze grający dziś Radek Rzun, wpadł w pole karne gdzie został sfaulowany i sędzia dyktuje rzut karny, który pewnym strzałem na bramkę zamienia Darek Swoboda.Była to 60 minuta meczu. Po stracie bramki Pogoń ruszyła do ataków, ale nie stworzyła klarownej sytuacji do strzelenia gola. Carina odczekała ataki gości i zaczęła groźne kontrataki. W 80 minucie Łukasz Swoboda pociągnał prawą stroną boiska, wpadł w pole karne i wyłożył piłkę starszemu bratu - który dopełnił formalności strzałem z 5 metrów i było 2:0.
Dwie minuty później Rafał Zych rehabilutuje się za zmarnowaną akcję i wymanewrował trzech obrońców gości i spokojnie umieścił piłkę w bramce Pogoni. 3:0 i stało się jasne, że trzy punkty zostają w Gubinie.
W sumie mecz nie należał, szczególnie w pierwszej połowie, do najlepszych, ale liczy się końcowy wynik. Ponieważ punkty stracił Olbrachtów (1:2 z Łużyczanką), Carina awansuje na 4 miejsce w tabeli. Jeśli niedzielne mecze rywali przyniosą inne rezultaty niż wygrane Polma i Lechii II, będziemy bardzo blisko czołówki.
Teraz czeka nas wyjazdowy pojedynek z Mirostowiczanką, skąd również należałoby przywieść trzy punkty! W dzisiejszym meczu bardzo dobre spotkanie rozegrał Radek Rzun, który mimo iż bramki nie zdobył, za swoją waleczność zasłużył na wyróżnienie. Warto odnotować powrót po kontuzji Czesława Mazurkiewicza, który dopiero w następnych meczach powinien dojść do pełnej dyspozycji.
K.Sikora |