|
Puchar Polski: Carina - Budowlani Lubsko 3:1 (0:0) |
W III rundzie pucharowych rozgrywek Carina Gubin podejmowała na własnym boisku IV ligowy klub: Budowlani Lubsko.
Bramki dla Cariny: Ł. Swoboda, D. Swoboda, Rzun
Carina: Mierzwiak (46min. Wypych) – Dwornicki, Fiedorowicz, Rajchel (46min. Ł. Swoboda), Sajewicz, D. Swoboda, Łuczak, Szydłowski, Sobolewski Piotr (46min. Sobolewski Patr.), Rzun, Gnatowicz
W pierwszej połowie gra była bardzo ospała, zawodnicy obydwu drużyn stwarzali wrażenie niechcących wygrać tego meczu. Dopiero w 10min. gry pierwsze zagrożenie na polu karnym przyjezdnych stworzył Rzun, kiedy to po błędzie obrońców przejął piłkę i będąc już w sytuacji sam na sam z bramkarzem wprawdzie mija go, ale trafia w słupek bramki.
Następne zagrożenie bramki było w 23min. spotkania, tym razem zawodnicy z Lubska po ładnej kontrze oddają celny strzał z dystansu, który w ładnym stylu broni Mierzwiak.
W 30min. gry goście zastawiają nieudaną pułapkę ofsajdową, co wykorzystuje Piotr Sobolewski, przejmuje piłkę i będąc w znakomitej sytuacji strzeleckiej uderza nad poprzeczką.
Po przerwie gra się trochę ożywiła, ale dalej kibice nie obejrzeli bramek. Najlepszą okazję do uzyskania prowadzenia miał Szydłowski; najpierw w 66min. spotkania po ładnym rozegraniu z prawej strony, zostawia za sobą defensywę gości jednak strzał z bliskiej odległości ląduje w rękach bramkarza, drugi raz ten sam zawodnik wystawioną piłkę z lewej strony na 11m uderza nad bramką. W końcówce meczu jeszcze Ł. Swoboda mógł zakończyć zwycięsko mecz, ale jego rajd w stronę bramki kończy bramkarz wybierając mu piłkę spod nóg.
A więc czekała nas dogrywka. Już w 5min. dodatkowego czasu gry goście objęli prowadzenie Żuk ze środka boiska zagrywa na prawą stronę boiska okolic 18m, drugi napastnik długo nie namyślając się uderza mocno po „koźle” i Mierzwiak musiał wyciągnąć piłkę z siatki.
10min. dogrywki była momentem przełomowym spotkania; za drugą żółtą kartkę boisko musiał opuścić zawodnik Lubska i od tego momentu inicjatywę w grze przejęła Carina. 2 min. później już mieliśmy remis; w środku pola piłkę przejmuje Ł. Swoboda, podprowadzając ją do ok. 17m niesygnalizowanym strzałem w górny róg bramki zdobywa wyrównanie.
W 14min. z prawej strony w pole karne zagrywa Fiedorowicz, do piłki dochodzi Dworkiewicz i uderzeniem głową umieszcza piłkę w siatce, jednak sędzia asystent dopatrzył się pozycji spalonej.
W 22min. dogrywki lewą stroną indywidualną akcja popisał się Rzun; „wjeżdża” w pole karne i uderzeniem w „krótki” róg daje Carinie prowadzenie. Kropkę nad „i” stawia D. Swoboda, który po indywidualnej akcji „objeżdża” defensywę wraz z bramkarzem i trafia do pustej już bramki.
TR
|