|
Pogoń Wężyska - Alfa Jaromirowice 0-0 |
Pogoń: Sochacki-Piwowarczyk, Szymczak, Gaszyński, Plackowski, Stusiński, Kobita, Kasowski, Łopatkiewicz (80min. Szatkowski), Cieciński (60min. Olech), Jędrzejek (45min. Paprocki)
Alfa: Sokołowski-Szmit, Dalecki, Maz, Gotowiec, Podgórski, Kaczmarek (50min. Tomczyk), Supeł, Wiśnik, Kuczyński, Adamczak
Pierwszy punkt po czterech porażkach zdobyli zawodnicy Alfy. Sam mecz jednak nie był ciekawym widowiskiem. Większością zagrań kierował przypadek, dlatego też ciężko było zawodnikom obydwu drużyn znaleźć drogę do bramki przeciwnika. W samej grze optyczną przewagę mieli gospodarze robiąc wrażenie zespołu bardziej poukładanego, Alfa zaś za wszelką cenę starała się tylko oddalić grę od własnej bramki. Pierwszy strzał w meczu oddali goście; w 10min. na 25m piłkę przejmuje Supeł i uderza w stronę bramki. Strzał jednak mija słupek i wychodzi na aut bramkowy. 5 minut później rzut wolny wykonują gospodarze; z 30m uderza Kobita i tylko poprzeczka uratowała jaromirowicką drużynę od straty bramki. W 20min wyprowadzaną piłkę od własnej bramki traci Gotowiec, przejmuje ją miejscowy napastnik, ale jego strzał mija minimalnie światło bramki. W 34min rzut rożny wykonują goście, piłkę przejmuje Adamczak, ale jego strzał także nie trafia w bramkę. W 40min. gry do dogodnej sytuacji dochodzi zawodnik Pogoni i tylko szybkie wyjście z bramki Sokołowskiego zażegnuje niebezpieczeństwo. Dwie minuty później przy własnym polu karnym piłkę traci Szmit, ale strzał miejscowego zawodnika z 10m przelatuje obok bramki. W 45min spotkania z lewej strony boiska w pole karne „wjechał” Wiśnik, kiedy miał już przed sobą tylko bramkarza wydawało się że zdobędzie celnym trafieniem prowadzenie, lecz ten niestety fatalnie przestrzelił nad bramką.
Druga połowa meczu także nie przyniosła bramek, choć bliżsi jej zdobycia byli gospodarze. W 50min. silne uderzenie z 20m łapie Sokołowski. Alfa odpowiedziała ładnym uderzeniem głową Daleckiego po rzucie wolnym. W 60min. po uderzeniu z dystansu piłkę nie opanował Sokołowski, goniąc ją do rogu pola karnego, tam przejmuje ją zawodnik Pogoni i zagrywa na 16 metr do swojego napastnika i chociaż ten miał już pustą bramkę przed sobą, niecelnym uderzeniem marnuje wyśmienitą okazję. W 82min. Alfa miała najlepszą okazję do uzyskania prowadzenia; Kuczyński mija obrońcę Pogoni i będąc na 16 metrze strzela nad wychodzącym bramkarzem, ale i nad pustą już bramką. Wynik już do końca spotkania nie zmienił się i można powiedzieć że był to sprawiedliwy podział punktów.
TR
|