|
Tupliczanka Tuplice-Alfa Jaromirowice 0-5 (0-3) |
Spadkowicz z klasy okręgowej okazał się słabym przeciwnikiem dla zawodników Alfy.
Tupliczanka Tuplice – Alfa Jaromirowice 0-5 (0-3)
Bramki: Kuczyński 2, Adamczak, Supeł, Gotowiec
Alfa: Murowicki- Ulita, Szmit, Maz, Dalecki, Ostrowski (70min. Podgórski), Romanowski, Kaczmarek, Supeł (75min. Gotowiec), Adamczak (80min. Chomont), Kuczyński
Spadkowicz z klasy okręgowej okazał się słabym przeciwnikiem dla zawodników Alfy. Już pierwsze minuty gry wykazały przewagę przyjezdnych. W 2min. spotkania po zagraniu ze środka piłkę przejmuje Supeł dochodząc do sytuacji „sam na sam” z bramkarzem silnym uderzeniem trafia wprost w golkipera gospodarzy. Jednak w 5min. później w podobnej sytuacji już się nie myli i zdobywa prowadzenie mocnym uderzeniem w prawy róg bramki. Goście dalej kontrolowali grę cały czas utrzymując się przy piłce. W 15min. spotkania z lewej strony boiska w pole karne z piłką „wjeżdża” Kuczyński i widząc wychodzącego bramkarza gospodarzy ładnym lobem nad nim podwyższa wynik.
Zawodnicy Tuplic nie potrafili w pierwszej części spotkania zagrozić bramce przyjezdnych. W 35min. spotkania zagraną piłkę w pole karne gospodarzy wybija obrońca na 18m. boiska, tam przejmuje ją Adamczak i precyzyjnym strzałem w górny róg bramki podwyższa wynik na 3-0. W 40min. gry prawą stroną boiska przedarł się Supeł mijając dwóch tuplickich obrońców, dograł piłkę do Kuczyńskiego, który z 3m. uderzył za lekko wprost w ręce bramkarza.
Druga część dalej miała bardzo jednostronny przebieg; ciągły napór gości i chaotyczne oddalanie gry od swego pola karnego gospodarzy. Tylko słaba skuteczność jaromirowickich zawodników uchroniła tuplicki zespół od dwucyfrowej przegranej. Czwarta bramka wpadła dopiero w 70min. po szybkim kontrataku; daleki wyrzut piłki Murowickiego przejmuje Kaczmarek, który po wyprowadzeniu jej z własnej połowy zagrywa do Kuczyńskiego, ten mając przed sobą już tylko bramkarza płaskim strzałem w róg bramki zmusza go do kolejnej kapitulacji.
W 85min. w polu karnym Tupliczanki nie przepisowo powstrzymywany zostaje Gotowiec. Pewnym egzekutorem „jedenastki” jest sam poszkodowany, który tym uderzeniem ustala wynik meczu.
TR
|