www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci www.gubin.com.pl - Gubin w sieci
3°C  997mb14 km/h
Google
To przecież skandal! Syn ginął mi w oczach!
Redaktor: artykuł Gazety Lubuskiej   
 

- Lekarze zlekceważyli ciężki stan mojego dziecka! - żali się gubinianka. Dyrektor lecznicy odpowiada: - Zrobiliśmy wszystko jak należy.

Choć od wypadku minął ponad miesiąc, Gabriela Adamska wciąż nie potrafi powstrzymać łez.

Dramatyczne wydarzenia działy się w Niemczech. 30-letni syn mieszkanki Gubina jechał motocyklem. Nagle auto, które wyprzedzał, zablokowało mu drogę. Winę, co potwierdza policja, ponosi kierowca samochodu. Ale dla Sebastiana Adamskiego konsekwencje były tragiczne. Mężczyzna miesiąc spędził w klinice za zachodnią granicą. Potem wrócił do kraju.

- I tu tak naprawdę rozpoczął się kolejny nasz dramat - drżącym głosem wspomina Adamska. Kobieta wykłada plik kartek. Wszystko spisała w szczegółach. - 9 czerwca syn był już w domu. Dwa dni później jednak źle się poczuł. Wezwaliśmy karetkę pogotowia. Lekarz rodzinny przepisał leki przeciwbólowe.

Za trzy dni sytuacja się powtórzyła. Chłopak poczuł silne kłucie w klatce piersiowej. Znów wezwałam pogotowie. Dali antybiotyk i pojechali. Temperatura rosła. Sebastian z uszkodzonym kręgosłupem czuł się coraz gorzej.

Pogotowie jeszcze kilka razy przyjeżdżało do 30-latka. Za każdym razem jednak zostawał on w domu. - To skandal! Dziecko umierało mi w oczach. Doktorzy nas lekceważyli - rozpacza Adamska.

W końcu kobieta zainterweniowała u rzecznika praw pacjenta w Zielonej Górze. Syn został przyjęty do szpitala trzy tygodnie po powrocie do Polski. - A jeszcze w trakcie kursowaliśmy z Gubina do Krosna, z Krosna do Zielonej Góry i z powrotem pod granicę.

Przeżyliśmy koszmar - dodaje matka poszkodowanego i pokazuje wypis z kliniki we Frankfurcie nad Odrą. A na nim spisane jeden pod drugim urazy. "Tępy uraz klatki piersiowej, złamane żebra z przemieszczeniem, krwiak opłucnej z odmą, złamanie ze zmiażdżeniem łopatki prawej a także szóstego kręgu piersiowego” - to tylko niektóre z nich.

Dlaczego Adamski, który właśnie przechodzi rehabilitację w Sulechowie, nie trafił szybciej na szpitalne łóżko? Okazuje się, że dyrektor lecznicy w Krośnie Odrz. widzi całą sprawę inaczej.

- Pacjent przyjechał z Niemiec z rodziną. A to oznacza, że wskazanie mogło być tylko jedno: opieka domowa. Pani Adamska jest przewrażliwiona. Z naszej strony wszystko wykonaliśmy zgodnie z procedurami. Lekarze, którzy przyjeżdżali do pacjenta nie mieli podstaw, aby kierować go do naszej placówki. Image

Poza tym mężczyznę dokładnie przebadaliśmy, m.in. na oddziale internistycznym. Za każdym razem kiedy u nas się pojawiał, miał dobrą opiekę - odpowiada dyrektor szpitala powiatowego w Krośnie Odrz. Wojciech Rutkowski.

Rutkowski zaprzecza też słowom Adamskiej, jakoby pacjenta przyjęto do szpitala po rozmowie z rzecznikiem. - Rzeczywiście, rozmawiałem z nim. I wytłumaczyłem całą sytuację. Ale to nie jego telefon sprawił, że zdecydowaliśmy tak, a nie inaczej. Przeanalizowałem jedynie sytuację jeszcze raz i poleciłem, żeby lekarze zajęli się nią ponownie.

Adamska zastanawia się nad oddaniem sprawy do Izby Lekarskiej.

Artur Matyszczyk

źródło: Gazeta Lubuska

 

 

 

 

   - Nie zostawię tak tej sprawy
- uderza pięścią w stół Gabriela Adamska.
- Razem z moim dzieckiem przeżyliśmy koszmar.
(fot. Mariusz Kapała)

 

   

  
 

 


Skomentuj artykuł
Podpis
Komantarz
 
Pozostało znaków: 600
 
  Kod jest szyfrowany. Aby utrudnić jego odczytanie przez automaty, zastosowano teĹź: róşne kolory, rozmiary, tło. OdtwĂłrz kod, aby wysłać formularz.
Wpisz kod, ktĂłry widzisz:

   
   

No comment posted



mXcomment 1.0.9 © 2007-2008 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Stronę redagują mieszkańcy. Stale współpracują: Jacek Woźniak (sport), Marcin Gwizdalski (wydarzenia kulturalne, GDK),
Stefan Pilaczyński wraz ze Stowarzyszeniem Przyjaciół Ziemi Gubińskiej (historia miasta i okolic).
Wydawca: Edward Patek tel. 508288250. gg: 44360, Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć ,  Grafika: 909.com.pl,, Hosting: Cyberdusk